Sklep wędkarski dla profesjonalistów

794 790 321

Silurus Glanis, zasiedla wody zlewiska Morza Bałtyckiego, Morza Czarnego i Morza Kaspijskiego, na wschodzie aż po Hiszpanię na zachodzie. Na północ sięga do Zatoki Botnickiej (płd. i środkowa Szwecja i płd. część Finlandii). Introdukowany we Francji, we Włoszech oraz na Półwyspie Iberyjskim. Spotykany w dużych rzekach i zbiornikach zaporowych, w jeziorach jest rzadszym mieszkańcem. Najczęściej aktywny po zachodzie słońca, w dzień przebywa na dolnych partiach, przy dnie w miejscach o spokojnym przepływie. Prowadzi osiadły tryb życia i z natury jest samotnikiem.

Sum, bo nim mowa, jest chyba najbardziej wymarzonym i pożądanym, przeciwnikiem na zestawach wędkarskich. Historie, o olbrzymich sumach, łamiących wędki, i rwących zestawy słyszeliśmy chyba wszyscy. Który z wędkarzy, nie chciałby, chociaż raz, przeżyć holu z tym przeciwnikiem w rozmiarze XXL. W poniższym tekście postaram się, przedstawić kilka suchych faktów, które być może przekonają was, do zapolowania na te ogromne słodkowodne drapieżniki. Pisząc ten materiał, sam nabieram chęci na spróbowanie w tym sezonie, swoich sił, z zasiadką sumową.

Na początek może kilka słów o sprzęcie, potrzebnym do stawienia czoła, wymagającemu przeciwnikowi. Wszystko oczywiście zależy od metody, którą wybierzemy. Pod uwagę, w materiale, cały czas brane będzie łowienie w dużej rzece, i sprzęt przystosowany będzie, właśnie do takich warunków. Zacznijmy, więc od zestawu spinningowego.



Spora ilość, przeczytanych przeze mnie relacji, oraz materiałów na ten temat, ukierunkowała moje typy sprzętowe. Podczas spinningowania z brzegu, proponowaną długością wędziska, jest minimalny zakres 270cm, do 320cm. W opisach wielu specjalistów, parametry tej długości wędzisk, pozwolą na swobodne operowanie przynętami. Ciężar wyrzutowy specjalistycznych wędek, powinien mieścić się w granicach, od 40g do 120g, w zależności od używanych przynęt. Najbardziej odpowiednie do takiego spinningowania, są wędki o akcji medium. Podczas zakupu takiego wędziska, należy zwrócić szczególną uwagę, na jakość jej wykonania. Przelotki powinny być dobrze osadzone, na solidnych stopkach. Oczywiście, najwyższej jakości, odporne na duże przeciążenia. Dolnik, oraz uchwyt kołowrotka nie mogą być słabe, ani poddawać się wszelkim naciskom. Walka z dużym sumem, szybko ujawni wszystkie konstrukcyjne braki wędziska. Najlepszym kompromisem podczas zakupów, będzie odnalezienie lekkiej, ale solidnej wędki, zbudowanej na wzmocnionym blanku. Dobrym wyborem, mogą być wędziska takich firm jak Shimano, Dragon, Taffi czy Zeck, w oferowanych modelach:

    Shimano Nexave CX 270HX 50-100g
    Zeck Fishing Pro-Cat 300cm
    Dragon Millenium HD CatFish Spinn 3m 50-120g
    Stellrute Unlimited Guiding 335cm 250-500gr

Oczywiście, są to modele, odnalezione i wytypowane przeze mnie i nie należy się nimi w żaden sposób sugerować. Na rynku wędkarskim, bowiem, jest cała masa wędek opisanych, jako CAT Fish, dedykowanych połowom sumów, i na pewno, każdy znajdzie coś dla siebie.

Kołowrotek, jaki zakupicie i zastosujecie, zależeć będzie od zasobności portfela, oraz waszej fantazji. Kołowrotków, opisanych, jako sumowe jest ogromna liczba na półkach sklepowych, ale świetnie, nadadzą się również, ogólnie dostępne, kołowrotki karpiowe. Ponieważ, zestaw spinningowy na suma, nie będzie warzył nigdy tyle, co zestaw na klenia, powinniśmy zadbać o jak najlżejszy produkt. Wielkość dedykowanych kołowrotków, powinna mieścić się w granicach 4000 do 6000. Taki rozmiar pozwoli, na swobodne nawinięcie kilkuset metrów, grubej żyłki czy plecionki. Jest to bardzo ważne podczas, długich odjazdów walczącego suma. Od razu, pojawia się kwestia hamulca. Hamulec powinien być bardzo precyzyjny i wytrzymały, nie ma możliwości komfortowego holu przy zacinającym się hamulcu. Kołowrotki tego typu, zwykle posiadają po kilka łożysk stalowych, one również powinny być wytrzymałe i płynnie pracować. Całość winna być zamknięta w solidnej, trwałej i mocnej obudowie. Dobrze, aby rolka prowadząca, była zbudowana z nierdzewnych materiałów. Jak przy omawianiu wędek, tak i tutaj mam swoje typy, kierowane głównie, jakością oraz ceną sprzętu.

    BLACK CAT PASSION FD 060
    Spro Gigantis 8350
    Mistrall Vulcano BIG GAME 6000

Oczywiście, są to modele, odnalezione i wytypowane przeze mnie i nie należy się nimi w żaden sposób sugerować.

Pozostało zorganizować kilka drobniejszych akcesoriów, bez których sumowy spinning nie może się obyć. Żyłki, plecionki, agrafki, krętliki, kotwiczki oraz kilka innych. Wydaje się, że tak drobne akcesoria mają mniejsze znaczenie, niż wędka czy kołowrotek, możecie mieć pewność, że ta nie jest w przypadku sumów. Walczący sum, bardzo szybko udowodni wam tezę, że zestaw jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo.

Zacznijmy od żyłki i plecionki. Wybór plecionka czy żyłka to indywidualna sprawa, wszystko zależy od woli i umiejętności użytkownika. Żyłki jak wiemy, są rozciągliwe, przez co niwelują wszelkie błędy wędkarza podczas holu. Plecionka zaś, jest nie rozciągliwa, ale z kolei, przy tej samej średnicy co żyłka jest kilka razy bardziej wytrzymała. Z tego, co się dowiedziałem zakres średnicy żyłki powinien oscylować od 0.35mm przez 0,40mm a czasem przy dużych okazach i więcej. Plecionka Oczywiście przy wytrzymałości 50-60kg, będzie odpowiednio mniejszej średnicy. Nie należy, obawiać się obcięcia zestawu przez zęby suma, natomiast trafiający się przyłów w postaci szczupaka, może spowodować użycie przyponu, odpornego na zęby drapieżnika. W tym wypadku do zestawu sumowego, można zastosować odpowiedniej średnicy przypon z fluorocarbonu. Kolejnym elementem, jakże istotnym są wszelkiego typu krętliki oraz agrafki. Tutaj pole do popisu jest ogromne. Sum warzący 20-30 kilogramów, łatwo podczas walki, przekona nas o wytrzymałości tego elementu. W sklepach swobodnie można już dostać łożyskowane krętliki opisane na opakowaniu, jako Sum lub Catfish. Są to produkty specjalnie wykonane do połowów „wąsaczy”. To samo jest z agrafkami, przy swej wytrzymałej konstrukcji, wcale nie muszą mieć wielkich rozmiarów. Należy popytać w sklepach o produkt najwyższej jakości, i wybrać odpowiedni element. Rzeczą oczywistą jest, jak dla mnie, po prostu zasięgnięcie „języka”, wśród znawców metody. Czy to na forach internetowych, czy też w bezpośredniej rozmowie. Ci, którzy od wielu lat polują na sumy, zapewne sprawdzili nie jeden produkt. W taki oto sposób, docieramy do tego, co chyba najistotniejsze, czyli haczyków. Ten element, musi być nad wyraz solidny, wytrzymały i niezawodny, ponieważ to on ma bezpośredni kontakt z walczącym potworem. I tak jak wcześniej, albo sami w sklepie decydujemy się na pewien wybór dostępnego arsenału, albo zbieram informację na temat aktualnego sprawdzonego produktu. Wybór wielkości kotwic czy haczyków, z odpowiednią wytrzymałością, to nadal indywidualna kwestia. Czas na przynęty. W zależności od łowiska i warunków na nim panujących, używa się woblerów lub przynęt silikonowych. Wobler jaki jest, każdy widzi, sumowy zaś egzemplarz powinien charakteryzować się, bardzo solidnym wykonaniem. Zwrócić należy uwagę na oczka woblera, do których zapinamy kotwice i wiążemy linkę. Muszą one być stabilnie umocowane w solidnym korpusie. Wobler, jako całość winien być, odporny na zgniecenia, oraz otarcia. Często przyjdzie nam szukać sumów, pośród wielu przeszkód podwodnych. Wielkość wabików dobieramy do łowionych ryb, ale i tutaj nie ma jednej jasnej zasady, wcale nie jest tak jak się wielu wędkarzom wydaje, że jak sum to ogromna przynęta. Duże sumy często łowi się również na mniejsze przynęty. Można przyjąć, jako pewien wyznacznik wielkości przynęt, przedział od 10cm długości wzwyż. Kolory i głębokość pracy przynęt, dobieramy do aktualnej pory roku, miejsca łowienia, a także naturalnego pokarmu, jaki występuje w wodzie, w której spodziewamy się suma.

Nie ma tutaj w żadnym z elementów, złotego środka, toteż wiedza bardziej doświadczonych kolegów „sumiarzy”, będzie dla nas niezastąpiona.

Nadszedł czas na opisanie kilku typowych miejsc żerowania, rzecznego potwora. Zacznijmy od opaski rzecznej. Miejsce to jest chętnie odwiedzane przez sumy, w sytuacji, kiedy w pobliżu brak jest jakichkolwiek innych lubianych kryjówek. Sumy w takich miejscach, najchętniej przebywają w głębszych miejscach, na stokach opasek. Czatują tam na w ukryciu na pokarm. Najlepszym momentem na szukanie opaskowych sumów, jest delikatne podniesienie wody w rzece, sum wtedy chętniej podpływa pod brzeg, szukając kryjówek wśród zalanych korzeni oraz innych przeszkód. W takich sytuacjach, najlepszymi przynętami są, gumowe imitacje ryb, kopyta czy rippery. Przy zastosowaniu odpowiedniej wielkości główki, jesteśmy w stanie dokładnie spenetrować takie miejsca prowadząc wabik przy dnie. Kolejną stołówką sumów, jest przykosa. Tutaj sumy potrafią żerować przez całą dobę. Często wieczorem lub nocą, można zaobserwować takie żerowanie. Sum patroluje rejon przykosy, ze wszystkich stron, szukając smakołyków. Bardzo często staje przyczajony na granicy przykosy w szybszym nurcie, gdzie odpoczywa, i zbiera siły na kolejne ataki. W tym wypadku, ponieważ przykosy często tworzy piach czy drobny żwirek, śmiało można stosować woblery głęboko schodzące, bez obawy o ich stratę na przeszkodzie. Najlepszym jedna k miejscem, na skuteczne polowanie, jest główny nurt rzeki. Tam sum zajmują stanowiska najgłębsze. Ideałem jest, kiedy w takim dole, znajduje się jakaś przeszkoda za którą sum może się schronić. Zwykle takie miejsca śmiało przekraczają 4m lub więcej. Sumom ze względu na swoją siłę, nie przeszkadza wartki nurt, uwielbiają takie miejsca, z których mają dostęp do wszystkich najbliższych stołówek, które swobodnie mogą patrolować w ciągu dnia jak i nocy. Takie miejsca najłatwiej obławiać jednak z łodzi. Ustawiając ją praktycznie nad miejscówką ryby, możemy swobodnie ją obłowić. W tym wypadku, zarówno wobler jak i guma będą, prawdopodobnie tak samo skuteczne.

Sumy, to bardzo wymagający przeciwnicy, ze względu na swoją skrytość, rozmiar i trudność w podejściu. Nie wystarczy namierzyć suma, co i tak nie jest łatwe, należy jeszcze w odpowiedni sposób zaprezentować mu przynętę. A kiedy już skusimy olbrzyma, do zassania wabika, przydadzą się nam duże umiejętności podczas jego holowania, że o sile fizycznej nie wspomnę. Najtrudniej o duże sumy, przekraczające 30-40kg, zwykle łowione są takie w przedziale 5-10kg, ale i te postawią spore wymagania przed nami, oraz przede wszystkim przed naszym sprzętem. Doskonałym sposobem na złowienie suma, jest również metoda gruntowa, w której poza wszystkimi wspomnianymi elementami zestawu spinningowego, zastosujemy inne wędki oraz przynęty.

Wędki długie od 3,60m do nawet 4,5m o ciężarze wyrzutowym nawet do 250g. Wędki te powinny mieć długie Dolniki, które łatwo oprzemy na biodrach, podczas długich wyczerpujących holi. Ugięcie tychże wędzisk, powinno być pół paraboliczne lub paraboliczne, co w dużym stopniu pozwoli nam na płynne i swobodne zarzucenie dużych ciężarków, na czasem znaczne odległości. Kołowrotki , również w rozmiarach do 6000, z tym że lepszym rozwiązaniem tutaj będzie, kołowrotek z wolnym biegiem. Zastosowanie takich kołowrotków, wymaga przynęta, której użyjemy. Martwa lub żywa rybka, Pellet sumowy, czy też wątróbka. Ryba pochwyciwszy przysmak, winna mieć chwilę czasu na jej połknięcie, oraz ucieczkę z nią. W takim wypadku odpowiednie ustawienie wolnego biegu, umożliwi kontrolę nad takim odjazdem.

Podsumowując, wszystkie te składowe teorii połowu sumów, dochodzę do wniosku, że zasiadka sumowa to przede wszystkim wyzwanie dla samego siebie. Jeżeli dobrze się naszykujemy do połowu, poznamy zachowania sumów i ich biologię, oraz gdy pokonamy wszystkie własne słabości , o kilkadziesiąt procent zwiększymy szansę na spotkanie z tą piękną rybą. Więc jeśli, lubicie nowe wyzwania, oraz przezwyciężanie wszelkich niedogodności i problemów, to zapolowanie na suma, jest czymś dla was. Osobiście dodam, że zbierając materiały do tego artykułu, bardzo nabrałem ochoty, by przynajmniej raz spotkać się z dużym sumem. Jak do tej pory, bowiem zaliczyłem kilka małych metrowych sumików, podczas polowania z lekkim spinningiem. Nabyta teoretyczna wiedza, z pewnością pozwoli mi solidnie się przygotować do takiej wyprawy. A wiedza kolegów, czerpana latami doświadczeń, może pozwoli stanąć oko w oko z ogromną paszczą czterdziesto kilowego Wiślanego suma.

Autor: Grzegorz Major

Kategoria: Poradniki

Ostatnio na kanale wędkarz.pro

»

Reklama

Szukasz prezentu
dla wędkarza?

Sprawdź nasze wyjątkowe propozycje

Nie wiesz co kupić?
Zadzwoń lub napisz do nas.
Doradzimy.

Szybki kontakt:

794 790 321

pomoc@wedkarz.pro

8:00 - 16:00

Płatności:

PayPal Logo